• codziennik

    Na ostrzu noża

    W kasie siedzi młoda dziewczyna, pewnie studentka. Dochodzi 22:00, a ona z uśmiechem obsługuje klientów. Jak miło. Ledwo stoję. Pokonany dystans przełożył się na 2,5 godziny. Aplikacja do odliczania kroków przyznałaby mi puchar, gdyby tylko bateria nie padła. 2,5 godziny w Ikea z gotową listą zakupów to niewiele. Na moje szczęście w sobotni wieczór przed zamknięciem rodziny z dziećmi zwykle tak ochoczo spacerujące między alejkami i uzupełniające kalorie hot-dogami na jeden – max dwa kęsy układają pociechy do snu. A ja ganiam po sklepie na ostatniej prostej, bo choć to był długi dzień resztka energii pozwala przeciągnąć go nieco. Dzięki temu zaoszczędzę poniedziałkowe popołudnie. W słuchawce moja „zleceniodawczyni” (nie każde…

  • codziennik,  metafizyka

    Mindfulness sposobem na redukcję stresu.

    Na życzenie Anny Marii Jopek świat się zatrzymał, wysiedliśmy i raptem okazało się, że tego już za wiele. Stanięcie ze sobą twarzą w twarz, spędzenie tak kilkunastu tygodni, w czterech ścianach, z ograniczoną możliwością wyjścia ku światu objawiło prawdę o nas samych. Ten dobry czas, w jakim się znaleźliśmy… daje szansę wyhamować, przewartościować podejście do życia. To jest ta lepsza strona sytuacji z koronawirusem (jej drugie oblicze nie będzie komentowane w tym artykule). Ludzie różnie sobie z tym radzą (albo i nie). Wielu wolałoby wskoczyć z powrotem do rozpędzonego tramwaju, by za chwilę wrócić do narzekania, że nie mają chwili dla siebie. A mnie jest dobrze Teraz Chciałabym wypracować umiejętność…

  • codziennik,  metafizyka

    Jak żyć w harmonii ze sobą i światem w oparciu o buddyzm i mindfulness.

    Żyć w harmonii ze sobą i światem chciałby każdy z nas, ale nie zawsze wiemy jak osiągnąć stan wyciszenia, akceptacji i spokoju. W tym artykule zaprezentują kilka rozwiązań, których głównym założeniem jest praca nad sobą. Działanie uważności, które przybliża nas do doświadczenia takim, jakim ono jest, z otwartością i akceptacją, ale bez utożsamiania się z nim zmniejsza lęk i osłabia skłonność do zamartwiania się. Nie służy do izolowania się od życia i jego problemów, ale odwraca nawykową tendencję unikania doświadczenia, aby nie przeżywać i nie dopuszczać do siebie trudnych myśli i emocji. Badania pokazują, że umiejętność ta pomaga żyć w harmonii, poprawia samoregulację emocjonalną. Nawet kilka minut ćwiczeń uważności w…

  • codziennik

    Opowieść wigilijna, w której zabrakło Dickensa, ale nie duchów.

    Duch Marleya Marley już nie żył. Nie ulega to najmniejszej wątpliwości*. Podobnie jak Scrooge chodziłam po świecie skupiona na tym co ważne teraz, w tym momencie i choć w takim podejściu wydawać by się mogło nie ma niczego złego, to zważywszy na unoszącą się w powietrzu magię Świąt Bożego Narodzenia było – krótko mówiąc – jak kulą w płot. W całym swoim życiu przechodziłam różne etapy duchowego zaangażowania balansujące na dwóch przeciwstawnych biegunach. Wszystko co działo się „pomiędzy” opowiada ta oto historia, a właściwie cztery duchy, które mnie odwiedziły. Podobieństwo do dzieła Karola Dickensa tylko pozorne, moi „goście” nie przypominali upiorów, a ludzi w potrzebie, dzięki którym jednak mogłam przyjrzeć…