• pisanie

    Wyobraźnia pisarza

    Wyobraźnia pisarza jest nieodzowna przy tworzeniu literatury, bez wątpienia. Zatem po co reaserch, czytanie tematycznych książek, słuchanie podcastów, wywiadów, rozmów, oglądanie filmów czy wreszcie odwiedzanie konkretnych miejsc, poznawanie ludzi określonych branż? Po co konsultacje, weryfikowanie faktów z imaginacją goszczącą w głowie autora? Pisać, o czym się wie, na czym się zna, czy sięgać po tematykę, w odniesieniu do której istnieje deficyt wiedzy? A ryzyko przeinaczeń, by nie rzec, zakłamań i szerzenia nieprawdy? Beletrystyka może być dobrym źródłem dla pisarza, czy stosować zasadę ograniczonego zaufania, jak myślisz?

  • pisanie

    Zakon czy więzienie?

    Między nami pustka przecięta mleczną szybą. Dostrzegam kontury, ale nie istotę rzeczy. Nie istnieje taka siła, której mogłabym zawierzyć. Wybieram myśli z własnej głowy i oglądam pod światło. Mają piękne kształty. Gdy ich dotknąć, rozpływają się jak wata cukrowa na języku. Wypełniam się nowymi przemyśleniami, snuję rozmaite teorie. Sprawdzam, dokąd przyjdzie nam dotrzeć. Bywa, że się mylę. Może tym razem też tak jest? Może pustkę da się zapełnić. Pytanie, czym. Klara po dziesięciu latach występuje z klasztoru. Zakon był jej domem przez blisko dekadę.Dorota opuszcza zakład karny, do którego trafiła po zabójstwie męża. A Ty?Od czego uciekasz?

  • codziennik,  pisanie

    Tylko być

    Poniedziałek po majówce nie może się udać. Nie może i już. Jednak, idąc wczoraj do pracy, pomyślałam, że to będzie dobry dzień. Wystarczy być w zgdzie ze sobą. Często nucę w głowie Ryśka Rynkowskiego, jakbym chciała zakląć rzeczywistość. Sprawić, że na przekór wszystkiemu i wszystkim, obdaruje mnie pogodą ducha. Bo przecież o nią idzie, nie o słońce czy deszcz. Zresztą, w niepogodę pisze się lepiej, słońce rozleniwia. Między innymi z tego powodu zaplanowałam, że ukończę powieść w czerwcu. Zanim lipiec wybuchnie swoją pełnią. Ostatecznie mogę zahaczyć o początek lata, w końcu deszczowe dni też się trafią. Szłam do pracy, z półprzymkniętymi oczami, lekko ślepa na piękny dzień, który uśmiechał się…

  • pisanie

    BESTSELLER! Czy kiedy widzisz taką wzmiankę, masz ochotę sięgnąć po książkę? Mnie się zdarzyło, pod warunkiem, że mówimy o bestsellerach New York Timesa, nie nagłówkach na księgarskich półkach, bo tutaj pociaga się za inne sznureczki (czyt. płatna promocja). Żeby tytuł zasłużył na miano bestsellera, w Wielkiej Brytanii TYGODNIOWO musi się go sprzedać od 4.000 do 25.000. W Kandzie są to książki, które osiągają TYGODNIOWO największą sprzedaż, bez wskazywania konkretnych cyferek. A jak to wygląda w Polsce? Otóż niepisana umowa mówi, że wystarczy sprzedać 10.000 w ogóle. [źródło: Lubimy Czytać, Konrad Wrzesiński, artykuł z dnia 21.11.2023] Status bestsellera księgarni X może odnosić się do sprzedaży pod tym konkretnym szyldem, niekoniecznie w…