• Chorwacja,  Motocyk~LOVE,  podróże

    Chorwacja motocyklem w deszczu

    Dokonując wyboru trasy na motocyklową eskapadę wahaliśmy się między Litwą a Chorwacją. Szala zwycięstwa przechyliła się ku Chorwacji ze względu na pewną pogodę, nikt nie przypuszczał, że w większej części będzie to lipcowa Chorwacja motocyklem w deszczu! Okazuje się jednak, że tak zdegradowaliśmy planetę (i niszczymy dalej w najlepsze), że pewni możemy być tylko zmienności warunków klimatycznych. Kropka. Oberwanie chmury było wczoraj. Lało jak z cebra przedwczoraj. Ok, zdarza się, miło że za dnia trochę przygrzało. Kiedy słońce przypomniało sobie o wyspie Krk pożegnaliśmy ją kierując się w góry Dynarskie. Przemierzając drogę wzdłuż Adriatyku widok szczytów zanikających w mglistej otoczce budził obawy. Sine chmury nie zasłonięte wysokimi budynkami, rozpostarte przed…

  • Chorwacja,  Motocyk~LOVE,  podróże

    Tajemnicze zniknięcie w chorwacji

    Zapowiadał się piękny, słoneczny dzień, jeszcze rano nie przypuszczałam, że sprawy przybiorą zły obrót. Krew odpłynie z mózgu, a ja taka niby przebojowa i pewna siebie zostanę w Chorwacji postawiona w sytuacji, w której nie potrafię odpowiedzieć na pytanie i co dalej? Motocykl odsypiał w cieniu pod drzewami oliwkowymi, a my raczyliśmy się zieloną herbatą do śniadania, którą gospodyni zaparzała dla gości zostawiając w termosie na korytarzu. W planach wycieczka do pobliskiego miasteczka, dystans niewielki, bo niespełna 20 kilometrów. Plaża nie zając – jedziemy! Pierwszy przystanek – parking. Łamanym niemieckim parkingowy kieruje nas z powrotem, gdzie rzekomo możemy stać za darmo. Ponieważ z niemieckiego to ja tylko guten morgen i…

  • codziennik

    Nie musisz być najlepszy

    Całkiem niedawno, bo kilka lat temu sądziłam, że jestem szara, nieciekawa, byle jaka. Nie mam pasji, niczym się nie interesuję. Zewsząd dobiegało “musisz być najlepszy!”. Dziś wiem, że spożytkowałam energię na inne cele życiowe, niż na siebie samą. To nic złego, taki był wymóg okoliczności. Naturalna kolej rzeczy. Szczególnie kobiety dopracowały do perfekcji ustawienie priorytetów w taki sposób, że swoje potrzeby plasują na ostatnim miejscu. Dziś, kiedy półmetek życia za mną (statystycznie), moja sytuacja zawodowa i rodzinna ustabilizowała się, nie jestem już potrzebna do gaszenia pożarów – mogę pomyśleć o sobie. I myślę. Myślę tak intensywnie, że ograniczona ilością znaków rubryczka na Instagramie nie jest w stanie objąć wszystkich aktywności z gatunku…

  • codziennik

    Cuda codzienności

    Zieleń zaklęta w źdźble trawy ugina się pod ciężarem kropli ześlizgujących z porowatej powierzchni. Ostre jak brzytwa brzegi rozcinają ich krągłości zmieniając w łzy skapujące jedna po drugiej – pach, pach, pach… Zapach deszczu i mokrej ziemi uderza w nozdrza, choć to przecież niemożliwe. Tak zaczyna się opowieść o świecie, do którego wstęp mają nieliczni. Magia bijąca ze zdjęć przenika duszę wrażliwych na otaczający świat. Ona posiadła wiedzę tajemną, ale na nic by się zdała umiejętność przeobrażania zwykłych obiektów w obrazy duszy, gdyby do fotografii nie dodała kawałka swojego serca. Poznajcie Agnieszkę – Osobę, która nie tyle zmienia świat na lepsze, co pokazuje, że taki już istnieje, wystarczy umieć patrzeć.…