• codziennik

    Opowieść wigilijna, w której zabrakło Dickensa, ale nie duchów.

    Duch Marleya Marley już nie żył. Nie ulega to najmniejszej wątpliwości*. Podobnie jak Scrooge chodziłam po świecie skupiona na tym co ważne teraz, w tym momencie i choć w takim podejściu wydawać by się mogło nie ma niczego złego, to zważywszy na unoszącą się w powietrzu magię Świąt Bożego Narodzenia było – krótko mówiąc – jak kulą w płot. W całym swoim życiu przechodziłam różne etapy duchowego zaangażowania balansujące na dwóch przeciwstawnych biegunach. Wszystko co działo się „pomiędzy” opowiada ta oto historia, a właściwie cztery duchy, które mnie odwiedziły. Podobieństwo do dzieła Karola Dickensa tylko pozorne, moi „goście” nie przypominali upiorów, a ludzi w potrzebie, dzięki którym jednak mogłam przyjrzeć…

  • podróże,  Wietnam

    Wietnamczyk, kanciarz ze świątyni.

    Dziś krótka historia o tym jak nas w chińskiej świątyni pewien Wietnamczyk zrobił na kilka stówek. W zasadzie mam niemało podobnych historii z podróży, ale usłyszałam w radio, że dziś Dzień Życzliwości, więc tak na szybko jako przedsmak dłuższego artykułu, który zamierzam napisać. Uciekamy z plaży Będąc w Mui Ne, czyli nadmorskim kurorcie opanowanym przez Rosjan (chyba żaden Wietnamczyk nie odróżnia Polaków od obywateli mówiących cyrylicą) spędziliśmy na plaży pół dnia. Wystarczyło za tzw. relaks, bo pojechaliśmy po przygodę, a nie opaleniznę. Wsiedliśmy na skutery (historia ich wypożyczenia i tankowania zasługuje na osobny wpis, ale pozwólcie, że będę stopniować emocje) i pojechaliśmy obejrzeć z bliska Wieże Chamów (link do artykułu).…

  • Indie,  podróże

    Mroczna turystyka więzienna – indyjskie Alcatraz

    Turystyka więzienna w Indiach rozwija się w magicznym tempie. Od jakiegoś czasu wśród turystów panuje moda na turystykę więzienną, czyli odwiedzanie azjatyckich więźniów. Jaka idea temu przyświeca i co motywuje turystów pojęcia nie mam. Atrakcja raczej wątpliwa, choć z punktu widzenia osadzonych jest to zapewne jakaś rozrywka w monotonnym życiu więziennym. Takie wycieczki odbywają się od lat, ale próżno myśleć, że to już wszystko na co nas stać. Wyobraźnia ludzka nie zna granic, czyli zupełnie inaczej niż samo więzienie. Spędź dzień w więzieniu Już niedługo będzie można w takim miejscu nie tylko przenocować, ale spędzić dzień na tych samych zasadach, jakie obowiązują choćby założyciela organizacji terrorystycznej Indiana Mujahideena Yasin Bhatkala,…

  • codziennik

    Psychotropy – remedium na demony

    Jesień wwierca się w czaszkę, czemu próbuję dać odpór przyjmując sporą dawkę witaminy D3. Ale i tak wygrywa. Depcze mnie. Nienawidzę jesieni, tej pięknej, polskiej złotej jesieni. Tej deszczowej, wietrznej pory roku. Jestem jak żołnierz na polu walki, którego bohaterskie wypruwanie flaków z miłości do ojczyzny guzik obchodzi, on chce tylko przeżyć. Zakładam karabin na ramię w gotowości naciśnięcia spustu, jeśli sytuacja mnie do tego zmusi. Z góry rozgrzeszam się za krzywą minę, ostry ton, niechęć w stosunku do ludzi, którzy mnie irytują. Plugawa jesień zatruwa moją głowę. Osiedlowy sklep, żałośne żarciki ekspedientek z podpitymi typami Jakby w zakresie obowiązków miały: „wchodzić w dupę każdemu klientowi” bez względu na ilość…