• codziennik,  książki,  pisanie

    3600 gramów szczęścia i zero pruderii. Recenzja książki Eweliny Gierasimiuk-Merty.

    Spotkałam dziewczynę, która z wirtualnego światka wyrastała ponad splątane pejzaże. Tym intensywniejsze, im odważniej użytkownicy Instagrama sięgali do palety kolorów udostępnionej w aplikacjach do edycji zdjęć. Wąskim strumieniem wrażliwości przenikała przez tłum idealnie wyrzeźbionych ciał złapanych w migawkę na tle zachodzącego słońca. Sama też wieszała podobne zdjęcia, przy czym większy akcent kładąc na tło, niż na własne wysportowane ciało. Zwyczajność nie jest w cenie Mylona z przeciętnością siedzi cichutko wśród górskich ścieżek, obserwuje jak wiatr wzmaga się przed burzą, łapie w płuca ostre, górskie powietrze podczas porannej przebieżki. Wystawia twarz ku niebu pozwalając promieniom słońca pieścić skórę. Tej zwyczajności na imię  Ewelina. Spotkałam ją w social mediach, gdzie z kafelków…

  • codziennik,  książki,  pisanie

    “Dziewczyny z la la Land” Agnes Motti – recenzja.

    Dziewczyny z La La Land potrafią wznieść się ponad granice szarej rzeczywistości, tak wysoko, by gwiazdy mieć na wyciągnięcie ręki. Bujać w obłokach nie w przenośni, ale stąpając po pokładzie podniebnego statku. Rozdawać nielimitowane uśmiechy. Na skrzydłach przygody poszybować w nieznane, wznosić się coraz wyżej, coraz śmielej. I zapomnieć, że w życiu wszystko ma swoją cenę. A szczęście tym bardziej.  „Dziewczyny z La La Land” pióra Agnes Motti (wydawnictwo Anagram) zabiorą cię na Bliski Wschód namalowany historiami dziewczyn związanych zawodowo z liniami lotniczymi. Wiedziały, że rozpoczynając największą przygodę życia zostaną zmuszone budować je na nowo w nieznanym otoczeniu, zdane na własne siły.  Otwartość na inne kultury, obcowanie z ludźmi o…