-
Jestem gwiazdą – swojego własnego formatu
Podobno wszystko ma swój początek w domu rodzinnym. Nie tylko geny, ale i sposób wychowania wpływają na całe nasze życie. Psychologowie mogliby powiedzieć więcej. Możliwe, że nieszczęśliwe dzieciństwo jest dla niektórych dobrą wymówką, gdy nie potrafią sprostać życiu. Bo w byciu spełnionym upatruje się zwykle własnych zasług. Kiedy wracam myślami do mojej młodości jawi mi się obraz dziewczynki, której rodzice powtarzali, że pięknie tańczy i recytuje wierszyki. Niby nic nadzwyczajnego, wszyscy rodzice chwalą swoje dzieci, jednak nie przypominam sobie, żeby moi powiedzieli, że ładnie rysuję, czy śpiewam. Efekt jest taki, że nie potrafię nawet przyzwoicie zapakować prezentów, a śpiewam tylko w samochodzie, albo gdy jestem sama. Jeszcze odrobina samokrytyki ima…
-
Polactwo na wakajach w indiach
W niniejszym artykule znajdują się słowa powszechnie uważane za obelżywe. Czytasz na własną odpowiedzialność. O wyższości polskiego narodu nad innymi wiele już powiedziano. Koszulki z napisem „Bóg, honor, ojczyzna” mają dowodzić patriotyzmu, a orzeł w koronie rozpostarty na piersi bogoojczyźnianego partyzanta jednoznacznie wykazywać przywiązanie do polskości najwyższej kategorii. Swego czasu podobne poglądy dodały wiatru w żagle ruchom faszystowskim i antysemickim, niestety widać żyje nam się zbyt wygodnie, bo Młodzież Wszechpolska coraz dobitniej wykrzykuje te swoje hasła, mnożą się teorie spiskowe, prym wiodą antyszczepionkowcy, płaskoziemcy, nie brakuje też zwolenników pewnego doktora, który witaminą C leczy z raka. Polactwo na wakacjach w Indiach Weźmy teraz takiego statystycznego Polaka, który uzbierał jakąś sumkę…
-
Problem z feministkami
Nie rozumiem feminizmu. Zawsze deklarowałam się jako antyfeministka, ale bardziej z przekory, niż przekonania. Wojujące feministki walczące o równouprawnienie przy jednoczesnym domaganiu się szanowania ich kobiecości i idących za tym ograniczeń przeczą samym sobie. Bo o ile mają potrzebę piastowania wysokich stanowisk na równi z mężczyznami, tak brakuje im już wyobraźni w momencie, w którym miałyby zjechać z kilofem w ręku na przodek korytarza w kopalni. Niejedna ofukałaby tego, który w drzwiach puszczałby ją przodem, druga z kolei odmienny scenariusz uznałaby za brak szacunku. I bądź tu mądry człowieku. Definicja feminizmu W Czarny Poniedziałek ubrałam się adekwatnie do postulatów (czyli jak na pogrzeb), a po pracy popędziłam na Ogólnopolski Strajk Kobiet protestować…
-
Aborygeni – strażnicy marzeń & Czas Snu
Ci, którzy byli tu od początku Aborygeni opowiadają nam swoją historię m.in. za pośrednictwem obrazów. Dla nich nie istniało pojęcie „przeszłości” i „przyszłości”, liczyło się TU i TERAZ. Światopogląd różnił się od zachodniego myślenia. Brak zrozumienia mitycznego pojęcia czasu, to pozbawienie się szansy na pojęcie ich mentalności. Czas Snu odnosi się do legend sprzed 50 tysięcy lat. Większość plemion aborygeńskich uważa, że wszystkie żywe istoty żyjące na ziemi są ze sobą powiązane i tworzą jeden wielki system wywodzący się od przodków totemicznych z Czasu Snu. Każde wydarzenie pozostawia za sobą jakiś fizyczny ślad, a świat fizyczny jest skutkiem działania stworzeń metafizycznych. Kontakt z duchami przodków totemicznych możliwy jest w stanie marzeń sennych („dreaming”)…










