Rammestein – nowy album ssie?

W końcu! Doczekaliśmy się nowej płyty zespołu Rammestein zatytułowanej po prostu „Rammestein”. Moje wrażenia?

Przyznam, że jestem fanką zespołu, dlatego z ogromną niecierpliwością wyczekiwałam na ich płytę. Po pierwszym przesłuchaniu wydawało mi się, że album jest po prostu słaby. Wiecie… Rammestein kazał nam czekać na swój nowy krążek 10 lat. Z drugiej strony zespół zdążył nas też przyzwyczaić do muzyki, która po prostu miażdży. Przynajmniej mnie. Dlatego automatycznie w takiej sytuacji oczekiwania co do nowej płyty idą w górę. Ale… Pomyślałam sobie. EJ! Weź se to po leku. Zredukuj swoje oczekiwania do zera i spróbuj przesłuchać poszczególne utwory kilka razy za nim wydasz werdykt. OK? Jak pomyślałam tak też zrobiłam. I wiecie co? Miłe zaskoczenie! Od kilku dni na okrągło słucham ich nowej płyty… I NIE UMIEM PRZESTAĆ!

Album składa się z 11 utworów. Otwiera go utwór „Deustschland” nawiązujący do hitu „Du Hast”. A kończy „Hallomann”. Co ja będę tutaj więcej pisała. Po prostu sam go przesłuchaj. W całości jest dostępny na spotify:




Na youtube Rammestein udostępnił dwa kawałki z teledyskami a mianowicie „Deustschland” i „Radio”.






Na dzień dzisiejszy. Mi osobiście płyta bardzo przypadła do gustu. Na pewno różni od poprzednich albumów grupy, niemniej jednak ma to COŚ. COŚ co do mnie przemawia. Mamy tutaj mocarne riffy, charakterystyczną perkusję, (kocham perkusistę Rammesteina!), wpadające w ucho refreny, i ten… wokal (uwielbiam jego dykcje). Smaczku dodają klawisze, które wypełniają przestrzenie tworząc między innymi harmonie. Brakuje mi czasami basu. Słuchając płyty mam wrażenie, że utwory zostały stworzone w sposób przemyślany. Podobają mi się sprytne przejścia między motywami. Moje ulubione utwory to… „Auslander”, „Sex”, „Tattoo” (małe arcydzieło) i „Hallomanm”.

Przypominam, że 24 lipca 2019 roku będzie miał miejsce koncert zespołu Rammestein w Polsce, który odbędzie się w Chorzowie. Oczywiście Żaneta Pawlik wybiera się na ów wydarzenie. Bilet jak i klepnięty urlop – jest. Czyż można chcieć czegoś więcej? Chyba NIE…! 😉

A jakie wy macie wrażenie odnośnie najnowszego albumu Rammestein?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *