Październik. Pędzenie roślin cebulowych

Wiesz co jest najlepsze w roślinach doniczkowych? Moim zdaniem to, że kiedy przychodzi zima i za oknem rozprzestrzenia się biały puch, my w swoim domu możemy mieć wiosnę! A wszystko dzięki kwiatom doniczkowym. Przyznam, że bardzo uspokaja mnie zieleń – lubię podziwiać piękno kwiatów i moim takim małym marzeniem jest posiadanie pokoju w którym będzie kominek, pełno zieleni, mały stolik na herbatkę i wygodny fotel w którym będę mogła usiąść i przeczytać książkę. Chociaż opcja z zimowym ogrodem… też jest niezła. Widzę, to już oczami wyobraźni. Oszklony taras, z trzech stron wszechogarniająca biel – śnieżyca, mróz – a Ja siedzę sobie w wygodnym fotelu otoczona przepiękną roślinnością. Ale odstawmy moje marzenia na bok i zajmijmy się tym co jest w tu i teraz.

Mamy październik. Idzie zima. Dzisiaj jest chłodno i deszczowo a więc to doskonały czas na to aby, zająć się pędzeniem roślin doniczkowych. I wszystko po to, kiedy już przyjdzie zima na całego, a my w naszych domach będziemy mogli cieszyć się pięknem kwitnących kwiatów. W takim razie jak się zabrać za pędzenie roślin?

Przede wszystkim musimy zakupić cebule przygotowane do pędzenia czyli np. hiacynty, narcyzy, krokusy i tulipany botaniczne lub inne gatunki przeznaczone ku temu celu. Wszystkie gatunki można uprawiać w doniczkach. Sadzimy je w taki sposób, aby wierzchołek cebuli wystawał z ziemi. Następnie przykrywamy pojemniki folią aluminiową i umieszczamy w chłodnym miejscu np. w garażu, piwnicy lub w pojemniku na warzywa w lodówce. Regularnie, ale z umiarem zwilżamy podłoże. Kiedy ukarzą się pąki kwiatowe, umieszczamy doniczki w świetle w temperaturze 18-20 C. Wyjątkiem są narcyzy wielokwiatowe – pędzi się je w szczelnym pojemniku wyłożonym keramzytem, który należy wypełnić wodą na kilka milimetrów od nasady cebul, następnie wystawiać na światło (na pełne słońce) aż do kwitnienia.

To tyle w tym temacie. Jeżeli masz jakiekolwiek pytania lub wątpliwości odnośnie pędzenia roślin cebulowych – pisz śmiało. Czy to w komentarzach czy w wiadomości prywatnej. Zapraszam Cię również do zapoznania się z moim poprzednim wpisem. Tym razem piszę o nawożeniu i podlewaniu roślin pokojowych w październiku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *