Październik. Nawożenie i podlewanie

Zauważyłaś, że jest co raz więcej kolorowych liści? Jeszcze jakiś tydzień temu – kiedy byłam na spacerze w lesie – było sporo zieleni. Wystarczył tydzień i zaszły takie zmiany… Do tego typowo jesienna pogoda czyli deszcz, wiatr i chłodne powietrze. Chociaż w tym tygodniu było z tego co pamiętam raz ładnie, aczkolwiek w powietrzu dało się już wyczuć ten charakterystyczny dla zimy chłód. Wiesz co mam na myśli? Cóż… idzie zima i mam nadzieję, że już przeniosłaś swoje rośliny z balkonu lub tarasu do domu. Jeśli nie, zachęcam Cię abyś to zrobiła jak najszybciej, bo nie znamy dnia ani godziny, kiedy pojawią się pierwsze gruntowe przymrozki. Co do dzisiejszego artykułu. Chce poruszyć kwestie nawożenia i podlewania kwiatów doniczkowych. więc zaczynajmy!

Nawożenie
1. Dużo razy wspominałam na blogu, że zima dla wielu gatunków roślin doniczkowych jest okresem spoczynku, dlatego październik to miesiąc w którym po raz ostatni dawkujemy nawozy a następnie przerywamy nawożenie całkowicie aż do lutego. Wyjątkiem są tutaj rośliny kwitnące lub przygotowujące się do kwitnienia tak jak np. cytrusy, fiołki afrykańskie czy storczyki.
2. W tym okresie nie używamy już pałeczek nawozowych. W zamian stosujemy nawóz płynny, który myślę, że jest bardziej odpowiedni.
3. Powyższa rada o zaprzestaniu nawożenia może nie mieć zastosowania wtedy, kiedy temperatura w naszych mieszkaniach przekracza 20 C. Powiedzmy, że może wtedy zastosować nawóz raz na miesiąc, ale, osobiście polecam całkowite zaprzestanie nawożenia. Niech nasze roślin odpoczną, aby na wiosnę ponownie mogły wznowić przyrost.

Podlewanie
1. Jeśli jesteś czytelniczką mojego bloga, to zapewne wiesz, że w większości artykułach ciągle podkreślam fakt, że lepiej jest z natury przesuszyć rośliny niż je przelać. A więc myślę, że podlewanie 2 razy na tydzień w tym okresie w zupełności wystarczy.
2. Rośliny płożące o drobnych i delikatnych liściach np. nartera, podlewamy do podstawki lub zanurzamy 3/4 doniczki w wodzie.
3. I znowu, jeśli temperatura w naszych mieszkaniach będzie wynosiła powyżej 20 C, to należy wlewać wodę do środka rozety liściowej takich bromelii, jak: echmea, bilbergia, guzmania, frizea czy gniazdnica. Pamiętaj także o tym, żeby znowu nie przemoczyć za bardzo podłoża.

Cierpliwie czekamy
1. Jeżeli bawisz się w pędzenie cebul, to polecam Ci sadzić je co kilka tygodni, aby po prostu kwitły w różnym czasie.
2. Ogólnie rośliny, które już zakwitną są bardzo wrażliwe na zmianę miejsca albo nawet i sam obrót doniczki, dlatego jeśli już roślina kwitnie, to nie „uszczęśliwiajmy” ją na siłę 🙂
3. Masz u siebie w domu lipkę pokojową? Jeżeli tak, to mam dla Ciebie radę. Jeżeli chcesz ją przyciąć, to lepiej moim zdaniem zrobić to na wiosnę, bo jak przesadzimy z cięciem, to wtedy roślina będzie w stanie szybciej się zregenerować. Jeżeli natomiast lipka ma trochę za dużo przeszkadzających gałęzi, to takie delikatne, odświeżające cięcie jej nie zaszkodzi. Z naciskiem nam bardzo delikatne. 😉

Jeżeli masz jakiekolwiek sugestie odnośnie artykułu bądź jakieś pytania – zachęcam Cię do komentowania i zachęcam Cię również do zapoznania się z moim poprzednim artykułem odnośnie palm i storczyków w październiku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *