O mówieniu NIE i o przekraczaniu granic.

Nie umiesz powiedzieć po prostu NIE?! Odmówić bez podawania konkretnego powodu? Dlaczego zawsze starasz się być miła a czasami zbyt miła nawet kosztem siebie?

Bycie zbyt miłym
Z moich obserwacji wynika, że należenie do grupy osób zbyt miłych przy jednoczesnym pozwalaniu innym na przekraczanie własnych granic nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem. To swego rodzaju pułapka w którą bardzo szybko wpadasz. A inni, kiedy tylko zorientują się, że należysz do osób, które na niemal wszystko się zgadzają – nie mając żadnych wyrzutów sumienia – zaczną Cię wykorzystywać. Narzucać swoją wolę a nawet w niektórych przypadkach Tobą manipulować. A Ty? Kiedy otworzysz oczy i porzucić dziecięcą naiwność uświadomisz sobie, że świat składa się z gier. I cały szkopuł tkwi w umiejętnym odnalezieniu siebie. Pozwolę sobie tutaj przytoczyć słowa Jezusa: „Bądźcie roztropni jak węże, lecz niewinni jak gołębice”.

Co się stanie, jeśli powiem NIE?
Kiedy powiesz NIE – nie stanie się absolutnie nic. Po prostu dokonasz wyboru, mając na uwadze przede wszystkim własne dobro. Nie miej również potrzeby tłumaczenia się. Co z Twoim NIE zrobi druga strona, to już zależy od niej samej. Człowiek, który szanuje drugiego człowieka i jego przestrzeń – uszanuje również jego NIE. 🙂

Przekraczanie granic
Zadajmy sobie pytanie: „Gdzie kończy się świat a zaczynam się Ja?” Odpowiedź na nie jest istotna, gdyż pozwala na dokładne wytyczenie granic. Tylko od Ciebie zależy komu i na ile pozwolisz wejść do swojego życia. A więc traktuj siebie jako najlepszego przyjaciela i celebruj każdy dzień – żyjąc w „tu i teraz”. 😉

Dziennik wdzięczności

Zachęcam Cię również do zapoznania się z moim poprzednim artykułem „Dziennik wdzięczności” z działu „Wewnętrzne piękno”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *